Remarkable People – co za ludzie!

Jakiś czas temu na jednym z zagranicznych blogów trafiłem na bardzo pozytywną recenzję Remarkable People francuskiej marki Etat Libre d’Orange. A że perfumy te są akurat dostępne do testów w jednej z sieciowych perfumerii niedaleko miejsca, w którym mieszkam, to postanowiłem trochę lepiej je poznać. Zacząłem zaś od zapoznania się z oficjalnymi materiałami promocyjnymi dotyczącymi tego zapachu. Z których dowiedzieć się można, że kompozycja ta dedykowana jest współczesnym bohaterom. Ludziom niezwykłym, którzy odciskają swoje piętno na otaczającym ich świecie. Po takim opisie jeszcze bardziej zapragnąłem poznać dzieło Cecile Matton. Ale czy sprostało ono moim, tak napompowanym, oczekiwaniom? Tego dowiecie się z dalszej części niniejszego wpisu.

Read More

Ambre Carthage – płynne złoto Kartaginy

Jako, że w moje ręce wpadła niedawno próbka Ambre Carthage, to dziś na blogu pojawia się nowa marka. A jest nią francuska Panouge. Przy czym mamy w tym wypadku do czynienia z pewnym ciekawym zabiegiem. Bo choć recenzowane dziś perfumy powstały w 2023 roku, to jednak stanowią one odwzorowanie skomponowanych w 1924 roku L'ambre de Carthage od Isabey. I z tego, co udało mi się ustalić, to nie mamy tu do czynienia z reformulacją, ale z identycznym odtworzeniem tego zapachu. Podobnie jak ich protoplasta, Ambre Carthage określane są wiec jako egzotyczne i tajemnicze. Nie muszę też chyba wspominać, że za inspirację do ich powstanie posłużyła starożytna Kartagina. Zobaczmy zatem jak pachnie ta kompozycja.

Read More

Sylwetki twórców – Anne Flipo

Współczesna perfumeria zdominowana jest przez mężczyzn. Jest jednak kilka kobiet, które przełamują ten trend. Jak choćby Annick Ménardo, Patricia de Nicolai czy bohaterka naszego dzisiejszego wpisu – Anne Flipo. I choć w branży działa ona od lat, to jednak szerszemu grono miłośników wonnych pachnideł znać będzie przede wszystkim jedno jej dzieło. Stworzone wspólnie z Carlos’em Banaim’em Libre od Yves Saint Laurent. W portfolio Francuzki jest jednak znacznie więcej ciekawych kompozycji. Tym bardziej zachęcam więc do zapoznania się z krótkim opisem jej twórczości.

Read More

Aoud Cuir d’Arabie – w surowej harmonii

Montale to jedna z tych marek, których perfumy najczęściej pojawiają się na blogu. A jednak od dłuższego czasu nie testowałem żadnego zapachu z jej logo. Aż do niedawna. Zachęcony pozytywną opinią Dariush’a Alavi’ego z Persolaise postanowiłem bowiem sięgnąć po próbkę Aoud Cuir d’Arabie. Jest to pachnidło powstałe w 2006 roku i określane jako najodważniejsze oraz najbardziej złożone w całej oudowej linii Montale. I to mimo, że oficjalnie zbudowane zostało w oparciu o zaledwie cztery nuty. Muszę jednak przyznać, że jego aromat rzeczywiście zwraca uwagę. A czym konkretnie się wyróżnia? O tym w dalszej części niniejszego wpisu.      

Read More

Tonka Impériale – słodycz z klasą

Dziś mam przyjemność przedstawić jedne z perfum, które od dawna figurowały na mojej liście do testów. Tonka Impériale od Guerlain. Zapach ten stanowi część ekskluzywnej linii L’Art et la Matière, powstał natomiast w 2010 roku za sprawą Thierry’ego Wasser’a. I bardzo szybko zdobył uznanie krytyków. A także milionów miłośników perfum na całym świecie. Bowiem, mimo iż (jak wskazuje nazwa) przewodnią nuta kompozycji jest bób tonka, to nie mamy tu do czynienia ze zwykłym waniliowym słodziakiem. Oficjalna strona Guerlain przedstawia to pachnidło jako promienne i zniuansowane. Kojarzyć ma się ono z paryskim przepychem. A patrząc na cenę (prawie 1600 zł za 100 ml) faktycznie pomyśleć można, że to perfumy dla bogaczy. Przekonajmy się jednak czy ich jakość jest równie wysoka.  

Read More

From the Garden – czas pomidora

Lubicie pracę w ogródku? Ja niespecjalnie, dlatego mój przydomowy prezentuje się dość przeciętnie. Dla perfumiarzy ogrody stanowią jednak źródło niezliczonych inspiracji. Wystarczy wskazać choćby na serię Les Jardins Hermès’a z bardzo interesującymi Un Jardin sur le Nil i Un Jardin à Cythère czy kolekcję zapachów Orto Parisi. Nasz dzisiejszy bohater to jednak kompozycji z oferty francuskiej marki Maison Margiela. From the Garden to perfumy powstałe w 2023 roku za sprawą Olivier’a Cresp’a. Przywoływać mają radosne uczucia odczuwane przez nas podczas słonecznego popołudnia w ogródku. Za ich motyw przewodni posłużyła zaś dość nietypowa i zdecydowanie rzadko spotykana nuta. Jaka? O tym już w dalszej części niniejszego wpisu.

Read More

Bois Impérial – mariaż przyrody i nauki

Przy okazji dzisiejszego wpisu na blogu debiutuje marka Essential Parfums. Po której zapachy wcale nie planowałem sięgać. Tak się jednak złożyło, że w moje ręce wpadła próbka Bois Impérial i zachęcony pozytywnym pierwszym wrażeniem postanowiłem trochę lepiej poznać tę kompozycję. I przygotować jej recenzję. Tym bardziej, że za pachnidłem tym stoi, bardzo ceniony w środowisku, Quentin Bisch. Natomiast prezentowane dziś perfumy przedstawiane są jako świeże i zmysłowe. Z wyraźną drzewną dominantą. Wynikającą z obecności pewnego bardzo ostatnio popularnego składnika. Po więcej szczegółów zapraszam jednak do lektury całego wpisu.

Read More

Boy – nie tylko dla graczy polo

Dziś kolejna recenzja perfum z kolekcji Les Exclusifs de Chanel. Tym razem do testów wybrałem zaś Boy. Kompozycję zawdzięczającą swoją nazwę przydomkowi jaki nosił tragicznie zmarły Arthur Boy Capel. Angielski gracz polo i słynny bon-vivant. A także kochanek i muza Coco Chanel. To w dużej mierze jemu Francuska zawdzięcza swoją oszałamiającą karierę. Nie może zatem dziwić, że w ofercie stworzonego przez nią domu mody znajduje się zapach nazwany na jego cześć. Samo pachnidło opisywane jest natomiast jako roślinno-drzewne, łączące w sobie pierwiastek męski oraz kobiecy. Ja jednak doszukałem się w nim czegoś nieco innego.  

Read More

Babylon – w mieście grzechu i rozpusty

Ostatnio na bloga trafiało nieco mniej recenzji perfum orientalnych. Postanowiłem zatem lekko przełamać ten trend. Przygotowałem zatem wpis poświęcony Babylon – zapachowi marki Penhaligon’s powstałemu w 2019 roku. Inspirowanemu jednym z największych starożytnych imperiów – Babilonii, a w szczególności jej stolicy. Miastu, w którym znajdowały się niegdyś słynne Wiszące Ogrody Semiramidy. Sama kompozycja określana jest natomiast jako boska. Co od razu budzi mój lekki sceptycyzm. Natomiast zgodnie z opisem na oficjalnej stronie brytyjskiej marki, ciepło miesza się w niej z wyrafinowaniem i dekadencją. Przekonajmy się jednak czy rzeczywiście tak jest.

Read More

In Motion – po równi pochyłej

W 2022 roku marka Hugo Boss zdecydowała się wypuścić na rynek nową edycję jednych ze swoich najpopularniejszych perfum – In Motion z 2002 roku. Choć nie udało mi się ustalić kto jest autorem obecnej wersji zapachu, to jednak znalazłem informację na temat tego, że jest on utrzymany w tej samej konwencji co oryginał. Mamy tu więc zatem do czynienia z kompozycją jednocześnie świeżą jak i orientalnie przyprawową. Przynajmniej oficjalnie. Osobiście nie lubię jednak polegać na sloganach marketingowych, postanowiłem zatem przekonać się czy nowe In Motion rzeczywiście jest pachnidłem dla aktywnych i pewnych siebie mężczyzn, którzy lubują się w rywalizacji.

Read More